Paris zareagowała ze spokojem - nie wytoczyła procesu kandydatowi. Wręcz przeciwnie, wykorzystała sytuację i rozpoczęła promocję swojej osoby na stanowisko prezydenta.

Na prezentowanym filmiku widzimy Paris w skąpym kostiumie kąpielowym, na leżaku przy basenie. Celebrity mówi zarówno śmieszne jak i poważne rzeczy. Z jednej strony opowiada o tym, że jeśli zostanie prezydentem to zamieni Biały Dom w różowy. Z drugiej, mówi o kryzysie energetycznym na świecie. Stwierdza, że skoro już znalazła się w reklamówce wyborczej, to stałą się automatycznie kandydatką na prezydenta. Film spowodował wiele spekulacji - zaczęto się zastanawiać, czy Paris rzeczywiście jest aż tak głupią blondynką, jak dotąd sądzono.

A może to tylko doskonały PR? Bo przecież Paris nie jest ani aktorką, ani piosenkarką. Jest jedynie dziedziczką fortuny Hilton’ów. Z drugiej strony, ludzi z takim majątkiem jest w Stanach Zjednoczonych całkiem sporo. Jednak tylko Paris udało się własnymi siłami, dotrzeć na szczyty sławy.

Hilton maczała podobno palce w akcji z ogoloną głową Britney Spears. Jej prawdziwa kariera zaczęła się jednak dość banalnie - od seks filmiku, który pojawił się na Youtube. Z drugiej strony, która z gwiazd nie przemyciła choćby jednej takiej niby “spontanicznej “ produkcji na Youtube?! Pozostaje pytanie, w co wierzyć? W świetny PR czy w mało inteligentną osobę, która ma niezwykle dużo szczęścia?

John McCain porównuje Obamę do Britney Spears i Paris Hilton - video

 

Odpowiedź Paris Hilton na spot wyborczy - video