Paris Hilton najprawdopodobniej nie odziedziczy ani dolara po swym dziadku.

Zdegustowany wybrykami swej wnuczki Conrad "Barron" Hilton postanowił rzekomo przekazać na cele charytatywne 59 milionów dolarów, które miały pierwotnie trafić do kieszeni gwiazdy. - Conrad wstydzi się za Paris - tłumaczy Jerry Oppenheimer, autor biograficznej książki o rodzie Hiltonów. - Uważa, że szarga jego nazwisko i nie chce, aby otrzymała pieniądze, na które nie zasłużyła.