Paris Hilton nie poddała się w walce o stołek prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jaki ma plan gospodarczy? Czy uwolni amerykańską giełdę od kłopotów? Co zrobi z efektem cieplarnianym? Czy jej kampania jest podobna do planu nowoczesnego Obamy?
Tych odpowiedzi niestety nie znamy. Jednak wiemy, że blond piękność chętnie będzie obradowała w bikini, a Biały Dom przemalowałaby na różowo. Paris właśnie wypuściła swój najnowszy teledysk, który jest parodią tegorocznych wyborów. Z jednej z fryzur świetnie przypomina Sarah Palin (to właśnie do głosowania na nią namawia Paris).

Żarty żartami jednak nie zdziwię się, kiedy za kilka lat dziedziczka naprawdę będzie się ubiegała o fotel prezydenta. Wtedy już chyba hasło „różowy dom” nie będzie takie śmieszne jak teraz.