Jak się okazało Paris Hilton będzie musiała spędzić w więzieniu nie 45 dni, ale tylko 23. Prawdopodobnie wyjdzie jeszcze wcześniej za dobre sprawowanie (w więzieniach nie sprzedaje się alkoholu i narkotyków). Dlatego prawnik Hilton ogłosił, że jego klientka podda się wyrokowi. To jednak nie wszystko. Paris dostanie swoją własną celę dla VIP-ów. Ma poza tym przez godzinę dziennie dostęp do prysznica, może oglądać telewizję, bawić sie na zewnątrz albo rozmawiać przez telefon. Mamy wszyscy nadzieję, ze przez tą godzinę dopadnie ją jakaś gruba lesbijka pod prysznicem!