Chciałabym tak wyglądać, mając 77 lat... I na tym właściwie można by poprzestać. Podobnie zareagowała Rihanna, kiedy spotkała aktorkę za kulisami podczas jednej z imprez. Riri zakrzyknęła: “O mój Boże, chcę być Tobą w Twoim wieku!!!”. Jane Fonda faktycznie jest w świetnej kondycji. Możemy ją oglądać na okładce magazynu “W”, w czerwcowo-lipcowym wydaniu. Zdjęcia wykonał Steven Meisel, zaś stylizację wymyślił Edward Enninful. Jane wygląda niesamowicie, w odważnej sukni z kolekcji Giambattista Valli i futrzanej pelerynie, oczywiście sztucznej, przerzuconej przez ramię. Takim dekoltem nie mogłaby się pochwalić niejedna dużo młodsza kobieta. Tymczasem Jane Fonda nie przestaje zadziwiać swoją witalnością. Symbol seksu, aktorka nagrodzona Oscarem, królowa fitness... a w wieku 77 lat jeszcze gwiazda telewizji. Czy coś jest w stanie zatrzymać Jane? W biegu przez życie – zdecydowanie nic.

Sama aktorka ma duży dystans do siebie. Śmieszy ją, kiedy nazywana jest ikoną mody, będąc w swoim wieku. Tym bardziej że nie ukrywa przed światem, ile ma lat. Chociaż cierpi na zwyrodnienie stawów, ma wrodzoną lekkość poruszania się, co zapewne zawdzięcza temu, że przez większą część życia trenowała balet i ćwiczyła aerobik. W dodatku jej wytrenowane ciało idealnie nadaje się do prezentowania ubrań. Wystarczy przypomnieć sobie chociażby uroczystość rozdania nagród Grammy w lutym, kiedy wystąpiła w szmaragdowym kombinezonie Balmain, a świat mody nie mógł oderwać od niej oczu z wrażenia.