Po grudniowej wizycie Kate Middleton w Nowym Jorku byłam rozczarowana stylizacjami księżnej Cambridge. Miałam nadzieję na ekscytujące modowe wybory Kate podczas ciąży i odważne eksperymenty. Tymczasem podczas pełnienia przez nią jej obowiązków służbowych obejrzałam jedynie typowo brytyjskie marki, ubrania zbyt przypominające ciążowe i trochę lepsze płaszcze. Na szczęście nie zawiodłam się na idealnie lśniących włosach i ogólnie sympatycznej postawie Kate.

Księżna Cambridge ostatnio odwiedziła szkołę podstawową w Londynie, gdzie oddawano właśnie do użytku nową klasę poświęconą sztuce. Wygląd Kate był wtedy poprawny, ale nie zachwycający. Miała na sobie sukienkę brytyjskiego brandu Madderson. Klasyczna tunika z granatowej wełny, podkreślona różowo-złotą kratką w postaci szerokiej lamówki u dołu i na kieszeniach. Do tego miała założone czarne nieprzezroczyste rajstopy i klasyczne szpilki.

Oczywiście, należy mieć na względzie błogosławiony stan księżnej, która jest w piątym miesiącu ciążu. W zeszłym tygodniu skończyła także 33 lata. To jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby zaszaleć choć trochę. Na plus możemy jedynie zapisać Kate wybór długości sukienki, która jest znacznie krótsza niż pozwala na to oficjalnie królowa. Plus za odwagę...