Taylor Swift zadebiutowała na czerwonym dywanie w nowej fryzurze podczas 58. rozdania nagród Grammy 2016. Muszę przyznać, że wokalistka pomimo ogromnego sukcesu zawodowego w kwestii stylizacji fryzury nie wykazała się zbytnia oryginalnością. Gwiazda miała na głowie uczesanie na boba, identyczne, jakie nosi Anna Wintour. Wydaje się, że pomimo wszystko redaktor naczelna Vogue wygląda w nim zdecydowanie lepiej. Wystarczy spojrzeć i przekonać się samemu, że bądź co bądź modna fryzura, nie do końca dodała urody Taylor. Niemiej jednak gwiazda pop może zaliczyć tę noc do bardzo udanych, a fryzurę zawsze można zmienić na bardziej trendy…