Nicole Richie pogodziła się na dobre z tym, że należy jeść. Nie dość że wreszcie na przekór anorektycznej modzie możemy ją zobaczyć jedzącą, to Nicole zaangażowała się w karmienie potrzebujących. Gwiazdka nie urodziła jeszcze dziecka. Póki co karmi potrzebujących. Wraz z byłą przyjaciółką Lindsay Lohan, DJ-ką Samanthą Ronson pojawiła się jako wolontariuszka w schronisku dla bezdomnych.
Jakie to musi być dla niej miłe. Całymi dniami nie robi totalnie nic. Leczy swoje fobie i paranoje pseudo zaangażowaniem w akcje charytatywne. Pewnie uważa, że jest wspaniała i wykonuje conajmniej misję zbawienia świata. Za kilka lat ujrzymy ją pewnie z gromadką adoptowanych dzieci z Afryki. Świat celebrities jest taki przewidywalny. To wszystko czysty PR.