Nagrody Emmy rozdano już po raz 66. Pominę filmy, seriale, nagrody, wszyscy już o tym piszą, a skupię się na ubraniach. Podczas rozdania nagród miałam okazję obejrzeć chyba wszystkie trendy, nie tylko z tego sezonu. Wybrałam gwiazdy, które wyglądały zachwycająco, a ich stylizacje zwróciły moją szczególną uwagę.

Claire Danes po prostu nie może źle wyglądać w sukni Givenchy. Piękny czerwony kolor, struktura materiału, subtelnie zaznaczone wcięcie w pasie i oryginalny naszyjnik. Całość kobieca i elegancka.
Kristen Wiig zachwyciła mnie swoją naturalnością i urodą. Mocno zaznaczone oczy, delikatnie wybielone usta i kontrolowanie rozwiane włosy. Biała prosta suknia Vera Wang nadała jej jeszcze więcej uroku. Wyglądała świeżo i minimalistycznie. Zdecydowanie wyróżniała się na tle dostojnych i nudnych kreacji, które zawitały na czerwonym dywanie.

Uwielbiam, kiedy gwiazdy wybierają debiutujących projektantów i nie boją się eksperymentów z modą. Michelle Dockery pokazała się w sukni Rosie Assoulin. Ciekawe warstwy, cukierkowe kolory i fantazyjne drapowania warte są grzechu, a na pewo założenia na taką imprezę.
Kiernan Shipka to moja faworytka, nic na to nie poradzę, że ją lubię za dobry gust. Jej najnowszy look był perfekcyjny. Srebrna strukturalna sukienka Antonio Berardi z pasem ozdobionym koralikami.
Uzo Aduba pokazała się iście królewsko. Trend na pomarańczowy nadal trwa i nie bez przyczyny został określony  “nową czernią”. Najbardziej dramatyczny wygląd tej nocy osiągnęła natomiast January Jones. Szkarłatna suknia Prabal Gurung to istne dzieło sztuki.
Lizzy Caplan już dawno nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Czarna suknia z białym trenem z Donna Karan Atelier dodała jej prawdziwego uroku, jak również dobrze dobrane delikatne dodatki. Brawo dla stylisty.

Amy Poehler też zasługuje na pochwałę, chociaż stylizacja na syrenę nie należy do moich ulubionych. Muszę jednak przyznać, że srebrna suknia Theia przyciągała uwagę. Podobnie jak koraliki na sukni zaprojektowanej przez Zuhair Murad, którą miała na sobie Taylor Schilling.
Niewiele kobiet potrafi jednak osiągnąć tak drapieżny look w białym kombinezonie bez pleców jak zrobiła to Robin Wright. Ralph Lauren musi być zadowolony z takiego efektu.