Wiele może się wydarzyć w ciągu sześciu miesięcy. Przekonała się o tym młodziutka Lily-Rose Depp. Rodzice 16-latki, Johnny Depp i Vanessa Paradis, mogą być dumni z córki, chociaż ich nazwiska zapewne pomogły w zawrotnej karierze ich pociechy. Wszystko zaczęło się w kwietniu tego roku, kiedy Lily-Rose poszła w pokazie Chanel Paris-Salzburg, który miał miejsce w Nowym Jorku. Od tamtego czasu propozycje współpracy posypały się jak z rękawa. Dziewczyna dostała rolę w filmie u boku Natalie Portman, poczesne miejsce na pokazie Chanel couture i udział w kampanii kultowych okularów francuskiej marki. Karl Lagerfeld nie na darmo powiedział, że Lily ma w sobie naturalną umiejętność bycia gwiazdą.

Wisienką na torcie okazała się sesja zdjęciowa dla październikowego, jubileuszowego Vogue Paris, który świętuje 95. rocznicę wydania. Na łamach magazynu nie zabraknie takich gwiazd jak Kate Moss, Gisele Bündchen, Christa Turlington, Jane Birkin i Catherine Deneuve.

Zdjęcia Lily-Rose Depp już w czwartej pojawiły się na Instagramie. Zostały wykonane przez prawdziwych artystów, duet Inez & Vinoodh. Lily wygląda na nich jak wiktoriańska lalka, która przez przypadek trafiła do filmu „Edward Nożycoręki”, w którym nota bene genialnie główną rolę zagrał jej ojciec. Młoda Depp na zdjęciach ma potargane włosy i rozmazany tusz, ale jej look jest bliski doskonałości. Nie zabrakło oczywiście koszul i żakietów Chanel, a także makijażu z palety Les Automnales. Francuska marka doceniła urodę i styl młodej gwiazdy. 95. wydanie Vogue w sprzedaży już 29 września. Zapowiada się modowe szaleństwo…