Miley Cyrus, w swojej książce "Miles To Go" wspomina trudne lata szkoły podstawowej. Aktorka zwierzyła się, że w szkole była zamykana w toalecie.

Jak uważa była drobniutka i i niska, stanowiła łatwą zdobycz dla większych od siebie, przebojowych.
„Któregoś dnia zamknęły mnie w toalecie. Przez kilka godzin waliłam pięściami w drzwi, ale nikt się nie zjawił. Później, w szkolnej stołówce, wyzywały mnie i poniżały przy innych” tłumaczy Cyrus.

Dla Miley złe wspomnienia to przeszłość. Aktorka celebruje swoje pięć minut jako najbardziej rozpoznawalna nastolatka