To bezapelacyjnie jedna z najlepiej ubranych i najlepiej wyglądających polskich aktorek. Jest absolutną trendsetterką. Zawsze znakomicie ubrana. Uwielbiam jej stylizacje. Są przemyślane, staranne i dopracowane. Ma przepiękne buty, świetnie dobrane rajstopy, a jej sukienki są bardzo wyrafinowane. Wiem, że lubi Gosię Baczyńską, ale nie tylko. Jest jedną z najbardziej wysmakowanych polskich gwiazd. Do tego ma świetną figurę, co też ułatwia sprawę, bo wiadomo, że znacznie łatwiej jest zaprezentować coś na zgrabnej sylwetce niż na mniej zgrabnej. Ona po prostu świetnie nosi to, co jest modne.

Jako pierwsza zaczęła nosić cienkie minisukienki z czarnymi rajstopami. Wyglądała w nich fenomenalnie. Pamiętam, jak na jakiejś imprezie miała buty od Marca Jacobsa, czarną prościusieńką ultraminisukienkę i czarne rajstopy. Genialne. Teraz ostatnio widziałem ją ubraną w stylu lat 60-tych, w krótkiej sukience w kwiaty na czarnym tle. Prezentowała się świetnie. Bardzo mi się podoba też nowa fryzura Małgosi. Kiedy miała długie włosy, była trochę inna moda. Wtedy były modne tzw. soczyste stylizacje, czyli dużo dodatków: kapelusze, biżuteria, rękawiczki, koronkowe rajstopy.

Pamiętam na przykład jej śliczne czerwone rękawiczki. Uważam, że przesadne przywiązanie do fryzury, makijażu czy stylu jest niedobre. Są aktorki nieprzemakalne: zawsze taka sama fryzura, taki sam make up - nie popieram tego. Trzeba eksperymentować, próbować. Gosia nie ustrzegła się oczywiście przed paroma wpadkami, ale przecież nikt z nas nie jest doskonały, a błędy zdarzają się nawet największym. Małgosia jest też chlubnym przykładem na to, jak piękna i młoda dziewczyna może świetnie obnosić polskich projektantów.

Tomasz Jacyków