Piosenkarka zeszłego wieczoru na imprezę zorganizowaną przez kabałę założyła czarną perukę. Czyżby miała już dosyć blond włosów? Sądząc po stroju Madonny najprawdopodobniej pożyczyła ubrania od swojej córki Lourdes.

Królowa popu miała na sobie krótką spódniczkę, tenisówki Converse, skórzaną kurtkę oraz czerwone okulary przeciwsłoneczne.

Oczywiście nowa zabawka piosenkarki, Jesus również przybył na imprezę, z  Jessicą Seinfeld, przebrany za Jokera. Ciężko jest się domyślić za kogo Madonna się przebrała?!
A może po prostu to jej nowy wizerunek?!

Co sądzicie o stroju Madonny?!