Niektóre z nich mają tak ostre szpilki, że spokojnie można kogoś poważnie nimi zranić. Jakież nasze było zdziwienie kiedy to zobaczyliśmy Madonnę na premierze filmu "Filth and Wisdom”  w takich „zabójczych” butach. Piosenkarka na imprezę, która odbywała się w Nowym Jorku wskoczyła w obuwie, w których pistolet robił za obcas.
Mimo, że buty wyglądają jak robione przez dzieci w przedszkolu na dzień mamy, gwiazdorka dostała je od Chanel.
Nie tylko buty były dziwaczne tego wieczoru. Madonna spędziła przed premierą co najmniej tydzień u chirurgów plastycznych. 50 letnia artsytka nawet nie miała śladu po kurzych łapkach. Natomiast jej kości policzkowe są przerażająco wystajace. Ciężko powiedzieć czy aktorka jest aż tak uzależniona od botoksu czy może powoli się rozkłada jak Michael Jackson.