Lindsay Lohan miała ostatnio wypadek samochodowy. Została nawet aresztowana pod zarzutem jazdy po pijanemu. Lindsay z dwoma pasażerami wjechała swoim Mercedesem SL 65 AMG w drzewo. Jak mówi świadek: - Aktorke aresztowano, ale później ją wypuszczono, ponieważ musiała się udać do szpitala na badania i opatrzenie skaleczeń.

Lohan skarżyła się na bóle w okolicach klatki piersiowej. Świadkowie donoszą również, że Lindsay miała w samochodzie kokainę i najprawdopodobniej była także pod jej wpływem.

Za miesiąc Lohan bedzie mieć pierwszą rozprawę w sądzie z powodu tego właśnie wypadku. Wszyscy jesteśmy ciekawi czy wyląduje w jednej celi z Paris Hilton. Byłoby miło.