Lindsay Lohan po raz kolejny została aresztowana za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło w kilka dni po tym jak aktorka opuściła klinikę odwykową.

Tym razem Amerykanka z pewnością będzie miała poważne problemy. Nie dość, że prowadziła auto po spożyciu alkoholu, znaleziono przy niej kokainę. Jak by tego było mało Lohan miała zawieszone prawo jazdy.

Aktorka trafiła do aresztu we wtorek a w środę miała pojawić się na premierze obrazu "I Know Who Killed Me" oraz wieczorem w programie Jaya Leno. Jednak w związku z zatrzymaniem artystka musiała odwołać swoje zobowiązania.

Lindsay Lohan 24 sierpnia ma pojawić się w sądzie w związku z poprzednią sprawą. Piosenkarka oskarżona jest o prowadzenie po pijanemu oraz o oddalenie się z miejsca wypadku.

Przypomnijmy, że tydzień temu 21-letnia gwiazda ukończyła 45-dniową kurację odwykową i nawet nosiła na nodze obrączkę monitorującą zawartość alkoholu we krwi.