Lily Allen stała się blondynką dla październikowego wydania brytyjskiego magazynu Elle. Piosenkarka wystąpiła w metalicznym oraz czarnym kostiumie. Lily z mocnym makijażem oraz nową fryzurą przypomina Kate Moss, szczególnie z ubiegłorocznej sesji zdjęciowej dla magazynu Interview. Lily przyznała się, że bardzo dobrze czuje się w nowym, seksowniejszym „image” i jest ciekawa jaka będzie reakcja jej fanów na nowy wizerunek.
Gwiazda przy okazji zrzuciła troszkę zbędnego tłuszczyku, co spowodowało, że wręcz jest nie do odróżnienia od Kate.
Co ciekawe Lily oraz Kate ostatnio się bardzo zaprzyjaźniły. Brytyjki z córeczką Kate, Lila Grace wybrały się razem na wakacje. Cała trójka cały czas trzymała się za ręce, nie opuszczając siebie na krok.
Czy to miłość, a może chora przyjaźń. Nieraz powstały filmy kategorii B, lecące później w telewizji i chorobliwie zazdrosnej przyjaciółce, która chce zająć jej miejsce.
Dla Allen wygryzienie Moss oznacza wielomilionowe kampanie reklamowe. Firmy odzieżowe chętnie zrezygnowałyby z Kate, która ma przypisaną łatę narkomanki. Jednak dotychczas nie mogli znaleźć godnej zastępczyni modelki.
Jeżeli się okaże, że Lily ma w planach zastąpienie Kate, ta powinna uważać. W końcu nigdy nie wiadomo co w kim siedzi...A Lily zawsze były jakaś „szalona”.