Kylie Minogue wystosowała do Oliviera Martineza ultimatum: Zostań moim mężem albo mnie rzuć.

Para rozstała się w lutym z powodu rzekomej niewierności Martineza. Ostatnio jednak wokalistka odwiedzała aktora w Paryżu. Informacje o ich spotkaniach natychmiast pojawiły się w prasie. Okazuje się, że Minogue postanowiła dać Martinezowi jeszcze jedną szansę. Warunek jest prosty, oświadczyny.


"Kylie powiedziała mu ze musi się zdecydować - mówi informator "Daily Mail". - Olivier jest dla niej miłością życia. To dzięki niemu poczuła się kobietą, gdy straciła włosy i przechodziła terapię".

Kylie i Martinez mają w najbliższym czasie udać się na wakacje do Włoch. Wyjazd  ma scementować ich związek. Oboje złożyli tez pewne obietnice. Piosenkarka ma na jakiś czas zrezygnować z marzeń o dziecku, natomiast Martinez ma się pilnować by znowu nie został sfotografowany z przypadkową kobietą.

Jeszcze kilka dni temu Australijka zaprzeczała, że wróciła do Martineza. Jej paryskie wizyty miały być spowodowane miłością do... psa aktora o imieniu Sheeba.