Tom Ford ma wielu znanych przyjaciół, ale szczególnie preferują go Beyoncé i Jay Z. Raper poświęcił nawet projektantowi słynną piosenkę ze swojego najnowszego albumu „Magna Carta… Holy Grail”. Wielu z was zapewne zna ten utwór – „I don’t pop Molly, I rock Tom Ford”. Jego inspiracją był t-shirt od Toma Forda, który Jay-Z często zakładał podczas swojego tournée.

Ford powielił mało subtelnie swój pomysł w najnowszej kolekcji jesień 2014, pokazując suknie z cekinami o bardzo podobnej konstrukcji. Nie powinno więc dziwić nas, że jedną z pierwszych pań, które ubrały nową kolekcję, była sama królowa Bey. Mogliśmy oglądać Beyoncé w sukience od Forda podczas koncertu w Amsterdamie w ramach Mrs. Carter Show World Tour.

Beyoncé już wcześniej była muzą projektanta, kiedy to we wrześniu 2010 prezentowała na wybiegu kolekcję dla kobiet. Trzymajmy kciuki, może dojdzie do ponownej współpracy między nimi. Gdyby połączyli siły, mogliby znaleźć odpowiedź na pytanie retoryczne Beyoncé „Who run the world ?”. Cóż, na pewno pieniądze i… moda.