Kim Kardashian przez ostatnie dziesięć lat powoli zmieniała swój wygląd i styl. Jej transformacja z gorącej celebrytki w perfekcyjną kobietę biznesu była obserwowana na całym świecie. I o ile Europa nawet uwierzyłaby, że Kim dojrzała i nabrała klasy, to amerykańska opinia publiczna raczej nie zmieniła o niej zdania. Oczywiście, mieli rację, ponieważ multimilionerka mogłaby założyć nie wiem, jak kosztowną kreację, to nie nabierze ogłady. Dowodem na to są jej zdjęcia do czasopisma „Rolling Stone”, które właśnie się ukazało w sprzedaży.

Okładka magazynu mówi zaś sama za siebie. Zaskakujące, jak osoba, która była już na okładce Vogue Australia, Elle UK, Elle France, w internetowym wydaniu Paper, mogła aż tak zaniżyć poziom. Zdjęcia do „Rolling Stone” wykonał Terry Richardson i wyglądają one mniej więcej jak reklama klubu dla dżentelmentów. Piersi Kim wypływają z czerwonego biustonosza, który wystaje spod marynarskiego topu z zsuniętymi ramiączkami. Przekrzywiony kapelusz marynarski i ponadgabarytowe koczylki. Do tego pół uśmiech, zapewne mający sprawiać uwodzicielskie wrażenie. Wszystko jednak kiczowate i słabe.