Yves Saint Laurent rozpoczyna kampanię swojego nowego zapachu na dużym ekranie, z udziałem Kate Moss. 
Supermodelka Kate Moss użyczy swoich wdzięków dla YSL, występując w kampanii reklamowej, która ma zostać rozpowszechniona na ekranach 1,200 kin w stanach w tym miesiącu w celu promowania nowej linii perfum "Parisienne". 

YSL pierwszy raz zdecydowało się na dotarcie do widzów kinowych i firma wybrała publiczność, jak i muzę, z wielką uwagą. Konkretnie. 60-sekundowe reklamy pojawią się tylko przed filmem Sama Mendesa "Away We Go Solista" , w którym wystąpią Robert Downey Jr i Jamie Foxx i oraz przed najnowszym filmem Jennifer Aniston "Love Happens". 

"Chcieliśmy, wspomóc naszą oszałamiającą nową twórczą wizualną kreację Parisienne w kinach," wyjaśnia rzecznik YSL. "A z nadchodzącymi w przyszłym miesiącu filmami, ściągającymi w dużej mierze kobieca widownię, nadarzyła się dla nas wielka szansa aby uruchomić kampanię nowych perfum właśnie teraz"

Sama reklama jest na pewno niezapomniana. Zdjęcia odzianej od stóp do głów w Yves Saint Laurent, Kate Moss podczas jazdy taksówką, z następującymi scenami z nieznajomym w pokoju hotelowym, są bardzo zmysłowe. Do tego w tle piosenka "I Feel You" Depeche Mode, a na końcu widok supermodelki na tle Wieży Eiffla. 

Kampania przypomina słynną reklamówkę z Nicole Kidman dla Chanel. Znów romans, znów Paryż, nie mówiąc już o taksówce. Trudno chyba wymyślić coś nowego. Kate Moss nie przebije aktorstwa Kidman, ale ta kampania na pewno trafi do męskiej części widowni. Może jednak reklamówka Parisienne powinna lecieć przed męskim kinem akcji?


Przekonajcie się sami: