Joanna Krupa, która już od jakiegoś czasu robi za oceanem karierę jako modelka, aktorka, a nawet tancerka tak naprawdę urodziła się 23 kwietnia 1979 roku w Warszawie. Do Chicago wyjechała razem z matką w wieku zaledwie pięciu lat. Natomiast już w wieku lat kilkunastu przeprowadziła się do Los Angeles, gdzie rozpoczęła się jej przygoda z modelingiem.

Nie tak dawno Joanna Krupa po raz kolejny zdecydowała się wziąć udział w sesji fotograficznej dla organizacji międzynarodowej PETA – People for the Ethical Treatment of Animals (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt). Organizacja ta jest niedochodowa i słynie z tego, że zacięcie walczy o prawa zwierząt, w tym także futerkowych. Powstała ona w 1980 roku i według oficjalnych danych zrzesza już nieco ponad 1,6 miliona osób. PETA walczy o prawa zwierząt zarówno na szczeblu edukacyjnym, jak i też poprzez różnego rodzaju akcje protestacyjne o charakterze pokojowym. Do tego rodzaju akcji należą między innymi kampanie reklamowe, na których to nagie gwiazdy oraz modelki napominają, abyśmy troszczyli się o zwierzęta.

Wcześniej w tego rodzaju kampaniach wzięły udział między innymi aktorka Pamela Anderson, modelka Christy Turlington, aktorka Alicia Silverstone, aktorka Eva Mendes wokalistka Jamelia oraz członkinie zespołu Destiny’s Child. Co więcej, Pamela Anderson była jedną z inicjatorek petycji skierowanej do królowej brytyjskiej odnośnie zaprzestania noszenia czapek przez gwardię brytyjską, jako że są one wykonywane z niedźwiedziego futra.
Złośliwi twierdzą, że podobnie jak w przypadku jej poprzedniczek także i w tym przypadku jest to jedynie forma autopromocji. Albowiem nie da się ukryć, że nasza rodaczka zaliczyła już rozbierane sesje zdjęciowe praktycznie we wszystkich amerykańskich czasopismach dla mężczyzn. Tym razem jednak przebrana za niewinnego aniołka, z różańcem w dłoni i słodką psiną na rękach uwodzi i przekonuje nas, abyśmy adoptowali bezdomne zwierzątko. Swoją drogą ciekawe, czy w swoim domu ma ich chociażby kilka? Ponadto, na jej poprzednich reklamach nie sposób wyczuć, jaki też związek z obroną zwierząt ma elegancka, koktajlowa biżuteria, a także niezwykle ekskluzywna torebka…

Działalność organizacji PETA zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na świecie budzi niemałe kontrowersje głównie z uwagi na fakt, że ponoć aż 83-85% zwierząt w efekcie jest przez jej działaczy zabijanych. Ponadto organizacja ta wspierała finansowo stowarzyszenia, które przez Stany Zjednoczone są uznawane za terrorystyczne. Bez względu jednak na tego rodzaju spekulacje wciąż zastanawia mnie fakt, na ile tego rodzaju kampanie służą spragnionym rozgłosu modelkom, a na ile biednym, maltretowanym oraz gnębionym zwierzętom?