Jessica Biel nie ukrywa zadowolenia z faktu, że była jedyną kobietą pracującą na planie filmu "Państwo młodzi: Chuck i Larry".


Aktorka, która wystąpiła w filmie u boku m.in. Adama Sandlera i Kevina Jamesa, cieszy się, że podczas realizacji obrazu cała uwaga mężczyzn skupiła się na niej. Biel podkreśla także, że bez innych kobiet na planie atmosfera pracy jest znacznie zdrowsza.

- Wszyscy faceci zachowywali się jak moi starsi bracia - opowiada gwiazda. - Czułam się wyróżniona. Poza tym, kiedy jesteś jedyną kobietą w gronie, stajesz się tak naprawdę jednym z kumpli. Nie ma żadnej niezdrowej konkurencji.

Biel zdradziła także, że po wyjściu z domu kontroluje każdy swój ruch ze względu na ciągłą obecność paparazzich. - Wychodzę rano z domu i wiem, że za krzakami siedzi ktoś z aparatem - tłumaczy aktorka. - Myślę sobie wtedy: "Czy ze spodni wystaje mi bielizna? Nie dłub w nosie, po prostu idź!". Czuję się, jak gdybym była śledzona - ale sama się o to prosiłam, taka jest cena sławy.

W marcu 2007 roku do kin trafił film "Iluzjonista", w którym Jessica Biel wystąpiła u boku Edwarda Nortona.