Trwa kampania promocyjna nowej i zarazem ostatniej części „Igrzysk śmierci”. Jak zwykle w roli głównej zobaczymy ulubioną aktorkę Ameryki, Jennifer Lawrence.  Jennifer coraz częściej jest postrzegana jako ikona popkultury. Talent aktorski, uroda, spontaniczność i naturalny wdzięk aktorki przysparzają jej coraz większą rzeszę wielbicieli.

W grudniu będziemy mogli podziwiać aktorkę nie tylko w kinie, ale także na  okładce kultowego magazynu modowego Vogue. Na zdjęciu Jennifer odsłoni swoją romantyczną naturę w zielonej sukni z Calvin Klein Collection, narzuconej na biały top. Zdjęcia do sesji wykonał Mikael Jansson, zaś Tonne Goodman wymyślił zmysłową stylizację aktorki z pięknie podkreślonymi niebieskimi oczami i minimalnym, naturalnym makijażem.

Wewnątrz modowego magazynu znajdziemy wywiad z aktorką, która opowiada o swoich przeżyciach w związku z wyciekiem jej prywatnych zdjęć do Internetu, o swoich marzeniach, stabilizacji życiowej,  polityce i… ukochanym szczeniaku Pippi. Jennifer wspomina też o kontrakcie z domem mody Dior. „Czuję się jak najpiękniejsza dziewczyna na świecie w tych kreacjach”.

To nie pierwsza okładka aktorki. Po sukcesie filmu „Poradnik pozytywnego myślenia" niejednokrotnie pokazywała się na łamach znanych magazynów. Wywiad, który udzieliła do Vogue, jest jednak tak spontaniczny i intymny, że tylko Jennifer Lawrence może sobie na coś takiego pozwolić. Za to właśnie fani kochają ją.