Michael Jackson był niekwestionowanym idolem milionów. Jego muzyka była przystępna, każdy mógł się przy nie dobrze bawić. Wątpliwości i nieufność wzbudzało czasami jego zachowanie, które nie raz zaprowadziło go na salę sądową. 

Zupełnie inną kategorię stanowił jego styl. Wyśmiewany i nie rozumiany, ale jakże konsekwentny. Jackson nie ugiął się modzie i zmieniającym się trendom, pozostając wiernym swojemu wizerunkowi przez 30 lat. Jego upór opłacił się i po latach doczekał się swoistego hołdu. Stał się on inspiracją dla projektantów mody. 

Styl na Jacko znajdziemy wśród propozycji francuskiego domu mody Balmain. Sięgnęli oni po charakterystyczny, militarny krój marynarki. Został on nieco sfeminizowany poprzez zwężenie go w talii i lekkie podniesienie poduszek na ramionach. Odświeżony fason spodobał się takim gwiazdom jak Rihanna, czy Beyonce. 

Do szafy Jacksona sięgnęła również Sherida Augustin, holenderska projektantka, która jedną ze swoich kolekcji nazwała „Fuck the fashion Michael Jackson rocks!”. Motywem przewodnim są u niej typowe kapelusze, białe skarpetki, kuse marynarki, spodnie z lampasami, a nawet maski. To wszystko w połączeniu z mocnymi, dyskotekowymi kolorami sprawia, że mamy wrażenie, że przenieśliśmy się z powrotem do lat 80tych. 

Ostatnim elementem z garderoby króla popu, o którym nie można zapomnieć jest noszona przez niego biała rękawiczka. Po ten motyw sięgnęły gwiazdy podczas imprez zorganizowanych na jego cześć po jego śmierci.