Dwie największe imprezy już za nami, rozdanie nagród MTV i Emmy możemy odznaczyć w kalendarzu. Było dużo zgiełku, zachwytów i histerii, jak to bywa przy tego typu eventach. Wszystko kręciło się wokół sukien, butów, akcesoriów, makijażu. Ochom i achom nie było końca, chociaż parę gwiazd zdążyło też zaliczyć wpadki modowe. Wszyscy jednak wyglądali efektownie na czerwonym dywanie, aż do przesady i trudno jest mi uwierzyć, że na co dzień można tak wyglądać – bez stylisty, wizażysty i garderoby pełnej ubrań wartych tysiące dolarów.

Na tle wystylizowanych gwiazd jedna zwróciła moją szczególną uwagę. Wyglądała jak osoba obdarzona dobrym gustem i smakiem, a nie jak lalka Barbie. To Lizzy Caplan, która oszołomiła mnie swoim wyglądem podczas rozdania nagród Emmy. Pokazała zdecydowaną dominację modową nad pozostałymi paniami. Wystąpiła w eleganckiej sukni Donna Karan Atelier i butach Brian Atwood. Wyglądała jak współczesna Audrey Hepburn, chociaż szczerze mówiąc, moim zdaniem, lepiej. Na imprezie wypełnionej przesadnymi falbanami, szokującymi kolorami i koszmarnymi fryzuarami, Lizzy Caplan wyrosła na ikonę elegancji i wyrafinowania. Doskonały wybór na tego typu show. Stylistka Ilaria Urbinati stanęła na wysokości zadania, nie popadając w przesadę.
Jeżeli natomiast potrzebujecie więcej dowodów na to, że Lizzy to ikona stylu, obejrzyjcie zdjęcia z jej innymi stylizacjami w galerii zdjęć pod artykułem. Podzielcie się z nami swoimi uwagami i wnioskami w komentarzach.