Marcin Hakiel na każdego mężczyznę, który pojawi się w otoczeniu Kasi Cichopek reaguje „iskrzeniem”. Ma powody do takiego zachowania.

Według Kingi z „M jak miłość” przyjaźń męsko-damska nie istnieje:

„Dla mnie przyjaźń męsko-damska nie istnieje i nie wynika to tylko i wyłącznie z tego, że jestem napalona na chłopów.”

Powód jest jeden, Kasia nie umie się kolegować z mężczyznami. Zawsze pojawia się w relacjach z nimi, coś więcej:

„Zawsze prędzej czy później pojawiają się jakieś zgrzyty z różnych przyczyn, a ja coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie umiem kolegować się z chłopakami.”

Skoro Cichopek wykazuje się taką rozbrajającą szczerością, to oczywiste staje się zachowanie Hakiela.

Wśród znajomych aktorki są same koleżanki. Marcin prowadzi politykę zero tolerancji.