Powinnam zacząć od stwierdzenia: „Och, Elle Fanning, przestań już zachowywać się jak mała księżniczka”. Elle zagrała co prawda Księżniczkę Aurorę w „Czarownicy” i w pełni zasłużyła sobie na tę rolę, ale stylizacja na królewnę na czerwonym dywanie nie wypadła najlepiej. Niby do niczego nie mogę się przyczepić, piękna suknia Georges Hobeika, a i korona z kwiatów jest, to całość mało spójna. Zdecydowanie lepiej Fanning wygląda w sukience Valentino i butach Charlotte Olympia albo w spódnicy i topie Ellery. Warto natomiast wspomnieć w tym miejscu, że wszystkie kostiumy i rekwizyty Disneya z filmu „Czarownica” zostały wystawione na licytację i wesprą działalność  Great Ormond Street Hospital at Kensington Palace.

Zaczęłam od czepiania się Elle, to będę kontynuowała dalej ten trend i teraz wezmę na tapetę Elizabeth Olsen. Na marginiesie, czarny jest moim ulubionym kolorem, ale... No właśnie, trzeba umieć go nosić, a za dużo czerni po prostu postarza. Tak jest w przypadku Elizabeth. Długa czarna suknia  Chloé ma doskonały krój. Olsen założyła też do niej piękny delikatny wisiorek. Tylko całość wyszła smutno. Może aktorka chciała pasować swym strojem do filmu “Godzilla”, na premierze której zrobione jej zdjęcia.

Mojego zachwytu również nie wzbudziła Suki Waterhouse w sukience Burberry. Czy odniesiliście podobne wrażenie, że Suki wygląda, jakby była w podomce ? I do tego nadmiar odkrytych wdzięków nie zachwyca. ChybaWaterhouse zbyt dosłownie potraktowała zaproszenie na proszony obiad do New Museum. Artyzm w złym rozumieniu tego słowa.

Lepiej wyglądała Freida Pinto w sukience Michael Kors. Lekko, klasycznie i elegancko. Chociaż podobnie do stylizacji Jessica Alba w sukni Mary Katrantzou. Czy tylko ja widzę podobny krój i kolor sukienek u obu pań ? Nie wiem, co mam sądzić o secie Kiernan Shipka na premierze “Million Dollar Arm”. Sukienka Peter Pilotto zasługuje na uwagę, ale nie pasuje do Kiernan.

Na pochwałę zasługuje Taylor Swift. Wygładała naprawdę młodzieńczo w sukience Oscar de la Renta i butach Keds. Doskonały wybór. Podobnie jak Leelee Sobieski, która pomimo zaawansowanej ciąży wypadła doskonale w intensywnie niebieskiej długiej sukni podczas Dior Cruise 2014 Show w Brooklynie.