Panie z Londynu znane są ze swoich barwnych strojów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy obejrzałam zdjęcia z ostatniej imprezy w Serpentine Gallery, gdzie królowała czerń.

Cara Delevingne przyszła do galerii w długiej, czarnej sukni z dekoltem głęboko rozciętym w kształcie łezki. Muszę przyznać, że Cara wyglądała świetnie, jednocześnie elegancko i naturalnie.

Alexa Chung wybrała czarną sukienkę bez ramiączek z ozdobnym dołem. Długość za kolano nie wzbudziła jednak mojego uznania. I do tego płaskie sandałki. Nie była to dobra stylizacja Alexy.

Czarną sukienkę wybrała również Lily Allen. Wypadało by jednak oddzielić przód jej stroju, który jest całkiem zwykły, od tyłu. Po odwróceniu się Lily mogliśmy obejrzeć piękne plecy głęboko odkryte i w dolnej części ozdobione cieniutkimi frędzlami. Bardzo odważnie, ale już Rihanna wyznaczyła jakiś czas temu trend na prześwitujące majtki.

Na prostą czarną sukienkę zdecydowała się Rachel Hunter, ale w jej przypadku nie był to dobry wybór. Lily Cole do całkiem ciekawej błyszczącej sukni założyła błyszczącą żółtą górę. Przy błyszczącej twarzy to tego błyszczenia było za dużo. Podczas gdy Naomi Campbell w lśniącej czerwonej sukni była rewelacyjnie.

I na koniec męska reprezentacja, czyli sam Pharrell , który pokazał się w nowym kapeluszu. Wyglądał tak samo jak zawsze, czyli dziwnie.

Zdjęcia gwiazd w czerni i nie tylko możecie obejrzeć w galerii pod artykułem.