Siódma część „Gwiezdnych Wojen: Przebudzenie Mocy” to najważniejsza premiera filmowa tego roku. Jeżeli już zagrało się w tak kultowym filmie, to dlaczegóż by nie dopasować się stylizacyjnie do jego klimatu i zachwycić fanów na czerwonym dywanie. Tak dokładnie robi Lupita Nyong'o. W Meksyku na premierze aktorka wystąpiła w srebrnej sukni Louis Vuitton, w Los Angeles we wtorek wieczorem natomiast miała na sobie suknię couture Alexandre Vauthier z zielonymi i srebrnymi kryształami. Cała była jasna i lśniąca w duchu Star Wars.

Dopiero jednak wygląd Nyong'o podczas premiery filmu w Londynie przyćmił wszystkie inne gwiazdy. Czarna kreacja z kolekcji Proenza Schouler usiana została małymi, interesującymi szczegółami. Uszyta z jedwabiu góra marszczyła się i skręcała przy szyi, przechodząc w dół w peplum wykończone białą lamówką, a następnie w ołówkową spódnicę otuloną siatką wysadzaną srebrnymi koralikami. Z akcesoriów zwracały uwagę ponadgabarytowe kolczyki w kształcie liści. Całość stylizacji podkreślona została purpurową szminką z jasnym niebieskim połyskiem. Niezapomniany widok, „Niech Moc będzie z Tobą, Lupito!”.