Jednym z najlepszych momentów podczas ostatniego Tygodnia Mody okazał się powrót do modelingu australijskiej modelki o twarzy dziecka. Gemma Ward zrobiła sobie długą, sześcioletnią przerwę. Pojawiła się niespodziewanie w Mediolanie i otworzyła pokaz kolekcji Prada. Gemma rozpoczęła pracę jako modelka, mając zaledwie 16 lat, zaś dwa lata później Vogue uznał ją za najważniejszą „It Girls”, co zostało potwierdzone jej udziałem w sesji zdjęciowej obok takich supermodelek jak: Gisele Bündchen, Isabel Fontana, Natalia Vodianova i Karolina Kurkova. Niedługo potem podpisała kontrakt z marką Calvin Klein na 1,3 miliona dolarów i została twarzą zapachu Obsessions.

W 2007 roku magazyn Forbes uznał Ward za 10. najlepiej zarabiającą modelkę, zaś Vogue Paris umieścił ją na liście jednej z 30. najlepszych modelek dekady. Gemma nie kontynuowała jednak dobrej passy. W 2008 roku dziewczyna o urodzie porcelanowej laleczki zakończyła swoją udaną karierę modelki, postanawiając oddać się pracy w filmie. Po latach okazało się, że był to jedynie pretekst zerwania ze światem mody. Ward podczas wywiadu wyznała, że prawdziwym powodem odejścia stała się śmierć jej partnera Heatha Ledgera.

26-letni model jest obecnie twarzą australijskiej marki odzieżowej Country Road, która świętuje w tym roku swoje 40-lecie. W nowej kampanii reklamowej Gemma spędza lato na malowniczej plaży w Seal Rocks w Australii. Towarzyszą jej narzeczony, David Letts i córeczka, Naia, która urodziła się w grudniu zeszłego roku. Modelka ma na sobie proste, klasyczne ubrania i stroje kąpielowe, w których wygląda słodko jak zawsze. Zdjęcia podczas zabaw na plaży szczęśliwej trójki uchwycił Will Davidson. Obejrzyjcie film z kampanii reklamowej Country Road. Być może będą wkrótce nowe okazje, by pisać i oglądać Ward.