Między Gosią Foremniak, a Rafałem Maserakiem zrodził się prosty układ, polegający na zaspokajaniu żądzy. Zdjęcia tancerza, zanurzającego się we wtorkowy wieczór w odmęty mieszkania aktorki, nie były ostatnimi.

Następnego dnia po południu, o godzinie 18:39, fotoreporterzy „Faktu” zrobili zdjęcie słynnej pary, gdy wreszcie opuściła ona zacisze czterech kątów.

Wstyd nie pozwala im otwarcie mówić o uczuciach. Przynajmniej po Gosi można wnosić, że jest starszą osobą, której takie zachowania nie przystoją.