Potrafisz się masturbować? Jeśli tak, to potrafisz strzelać. Dorosłeś do wojny. Zabijanie jest twoim obowiązkiem. Będzie jak orgazm. Wytryski krwi. Będziesz bronić kobiet, choć jeszcze ich nie miałeś. Obronisz domy, w których są starcy i dzieci. Są też tam chłopcy tacy jak ty, oni jeszcze nie potrafią, nie rozumieją. Po wojnie będziesz miał prawo do kobiety. Będzie twoją własnością.

Żołnierze wyruszając zapamiętują twarze dziewcząt z pobocza głównej drogi wioski. Kobiety modlą się i oszczędzają żywność. Wierzą, że będzie lepiej. Mimo to gromadzą jedzenie na ciężkie dni. Tak jakby wiedziały, że to po wojnie przyjdzie zły czas. Chłopcy stali się mężczyznami. Nauczyli się odbierać życie. Życie kobiet będzie im odebrane. Nie dostaną kulki w łeb. Ich życie będzie trzymać w dłoni mężczyzna. Dzieci, które się urodzą będą dziećmi Niewolnicy.

Wróćmy do chłopca. Ma piętnaście lat. Do tej pory bawił się kijem i kamieniem. Wojna, która przyszła dała mu karabin. Nauczy go wbijać bagnet w ciało wroga. Przed wyjazdem dostaje więcej mięsa i mleka. Matka traktuje go jak męża, ustępuje mu miejsca. Chłopiec cieszy się z wojny. Ma błyszczący karabin i czuję się ważny. Jego szczęście trwa do pierwszego wystrzału. Do rozerwanego na strzępy kolegi.

Mężczyźni wracający z wojny mają amputowaną wrażliwość. Niektórzy w całości, innych nadal zżera gangrena. Kobiety są ich protezami, podtrzymują wielkie ciała mężczyzn przed upadkiem. Kobieta jest własnością mężczyzny, jest jego częścią zapasową.

Są też kobiety, do których nie wraca mężczyzna. One pielęgnują mogiły. Kochają swoich mężów, w przeciwieństwie do sąsiadki, która zaczyna nienawidzić oprawcy. Kobiety w żałobie są silne. Nie muszą być opoką dla mężczyzny, stają się opoką dla siebie. Dostrzegają krzywdę żon weteranów. Potrafią się jej przeciwstawić. Są nadzieją dla kobiet-protez.

Po każdej wojnie następuje wojna domowa. Domy zmieniają się w obozy, podwórza w okopy. Wojnę wygrywa któraś ze stron lub zapada rozejm.