Elizabeth Olsen wygląda niczym bogini bohemy na okładce Edit, internetowego magazynu Net-a-Porter. Młoda aktorka na zdjęciach pokazała się w sukienkach od  Emilio Pucci, Valentino, Anna Sui i Etro. Elizabeth w wywiadzie opowiada o swoich starszych siostrach, które stanowią dla niej inspirację z uwagi na styl życia, jaki prowadzą i co sobą reprezentują. Podziwia je za szaloną wręcz pracowitość i pasję, którą konsekwentnie realizują. Dzięki nim nauczyła się, że można w życiu robić to, co się chce i lubi, czerpiąc z tego satysfakcję i osiągając sukces. Elizabeth wspomina także o trudnościach, jakie wiążą się z dorastaniem w Hollywood. Miejsce to często wpływa negatywnie na młodych ludzi, którzy gubią się w pogoni za karierą. Odkąd była małą dziweczynką postanowiła, że będzie żyła własnym życiem, tak jak jej się podoba, nie przejmując się tym, czy sukces przyjdzie od razu, czy za 10 lub 15 lat. Najważniejsze jest dla niej życie z pasją, dlatego bardzo starannie podejmuje decycje, które kształtują jej karierę. Możemy się ponadto dowiedzieć, że miłością Elizabeth Olsen był i jest balet.