Styl Taylor Swift na przestrzeni lat bardzo ewaluował, od topornego i rubasznego w stylu country do wyrafinowanego i światowego. Możemy sami przekonać się o tym, oglądając okładkę magazynu ASOS. Taylor wygląda jak milion dolarów w srebrnym topie i trapezowej mini spódniczce. Stylizacja nie dziwi już nikogo, ponieważ piosenkarka polubiła eksperymenty z modą, wybierając zarówno znane marki, jak i początkujących projektantów.

W magazynie możemy ponadto przeczytać wywiad z Taylor Swift, w którym zdradza nam, że bardziej ceni sobie kobiece przyjaźnie niż romantyczne związki damsko-męskie. Przyjaciółki są niezmiernie ważne w jej życiu, zwłaszcza w trudnych momentach, kiedy podtrzymują ją na duchu i pomagają w wychodzeniu z doła. Taylor także przy wyborze ubrań kieruje się zdaniem swoich koleżanek, chociaż jej decyzja zależy w dużej mierze od pory dnia, miejsca, w którym się znajduje czy nastroju.

Taylor Swift prezentuje zdrowe podejście do mody, stara się być twórcza, w tym co wybiera, ale często bazuje też na doświadczeniu własnym i innych osób. Nie chce popadać w rutynę i omija stylizacje, które wydają się jej oczywiste i standardowe. Jednocześnie jednak nie chciałaby wypaść  śmiesznie, kiedy jej dzieci i wnuki w przyszłości będą oglądały zdjęcia. Myślę, że jeszcze dużo czasu przed Taylor i może być spokojna, jej potomstwo zapamięta ją przede wszystkim jako matkę i piosenkarkę, a nie jako kreatorkę trendów, które przecież zmieniają się nieustannie i za którymi nieraz trudno nadążyć.