Sztuczne piersi, mniejszy nos, czy botoks ma niemal każdy w showbiznesie. Czasami mam wrażenie, że to być albo nie być! Jeżeli gwiazda przestaje być na jakiś czas mniej rozchwytywana przez tzw. kolorowe czasopisma to znak, że trzeba zrobić sobie ustka!
Jest to bezpieczny zabieg, którego efekty są widoczne tylko na pół roku. Więc nie musimy do końca życia chodzić już z wydętymi ustkami, a’la Michel Pfeiffer. A operacja wystarczy, żeby przykłuć uwagę fotoreporterów. Dlatego też wiele osób jak Paris Hilton, Nicole Ritchie, czy Jessica Simpson robią sobie taki zabieg, żeby o nich nie zapomniano. Może my też powinniśmy sobie zrobić operację piersi czy ust, ażeby dostać podwyżkę u szefa, albo żeby mąż o nas nie zapomniał?!
Nawet Magda Mołek powiększyła sobie górną wargę, przez co stała się jeszcze bardziej irytująca!