Już nie raz mogliśmy, się przekonać, że w modzie wzoruje się dosyć silnie na Victorii Beckham. Jednak do wczoraj nikt nie wiedział, że piosenkarka, w muzyce, inspiruje się nikomu nieznanym norweskim zespole Fountainheads.

Fountainheads oskarżył Dodę i jej wytwórnię o kradzież utworu Circles. Muzycy twierdzą, że ich gotowy podkład został w bezczelny sposób skradziony z ich studia nagraniowego. Uważają, że całej kradzieży dokonało dwóch producentów, którzy później przedstawili go piosenkarce jako swój własny.

Dorota twierdzi, że o niczym nie wie, i nie ma z tym nić wspólnego. Oto co mogliśmy przeczytać na stronie Dody:

"DODA ZOSTAŁA OSZUKANA! Doda nie ma nic wspólnego ze sprawą plagiatu piosenki "To jest to", nigdy też nie czerpała korzyści finansowych związanych z tym utworem. Najzwyczajniej w świecie została oszukana. Powielanie informacji o rzekomej kradzieży godzi w dobre imię artystki. W związku z tym prosimy o zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, w przeciwnym razie będziemy zmuszeni wstąpić na drogę sądową. Całkowitą odpowiedzialność w tej sprawie ponosi wydawca płyty - UNIVERSAL MUSIC POLSKA."

Co sądzicie o tej sprawie? Kto waszym zdaniem tak naprawdę zawinił?!