David Bowie. To już niemal człowiek-legenda. Muzyk, aktor, ikona stylu, mężczyzna z błyskawicą na twarzy i czerwonymi włosami. Przybierał mnóstwo wizerunków i artystycznych kreacji, między którymi płynnie lawirował, ale i tak żadne z tych słów nie odda istoty jego talentu i osobowości. No i charyzmy przede wszystkim, bo zdecydowanie stała się ona jego synonimem.

Bowie, facet, którego można słuchać i kochać. Podziwiać i oglądać. Ostatnio zawitał do świata mody za sprawą kampanii reklamowej Louis Vuitton. Teraz jego fani zdecydowanie się ucieszą, a zwłaszcza ci zagraniczni – bowiem muzyczna wystawa „David Bowie is” poświęcona legendarnemu artyście ruszyła po świecie.

Po Londynie, gdzie zdecydowanie odniosła wielki sukces, przyszedł czas na Art Gallery of Ontario. Do 27 listopada będzie można wejść w retrospektywny muzyczny świat Bowiego i podziwiać jego artystyczne wytwory: od okładek płyt, przez przebieg koncertów aż po jego osobiste rysunki. Ponoć warto się skusić i pospieszyć, bo bilety znikają w zawrotnym tempie.

Autor: A.S.