Był on pierwszym blond włosym aktorem, który wcielił się w tę postać. Pomimo wielu głosów sprzeciwu okazało się, że wybór był bardzo trafny.
Jednak podczas kręcenia aktor przekonał się, jak bardzo niebezpieczna może byc jego praca, szczególnie gdy odgrywa się rolę tajnego agneta. Kiedy to w 2005 roku kręcili „Casino Royale”, Daniel rozpoczął kręcenie od złamania zęba. Jednak przy realizaji podczas „Quantum of Solace” doznał znacznie poważniejszych obrażeń. Po zajończeniu zdjęcia do filmu, aktor przyznał, że musi poddać się operacji plastycznej. Przed „szpiegiem” jednak poważna decyzja. Czy dać się pod skalpel juz teraz czy może po realizacji kolejncyh dwóch serii Jamesa Bonda.
Daniel twierdzi, że skazy na twarzy to tylko i wyłącznie jego wina „Tom moja wina, bo przy wielu groźnych scenach nie chciałem korzystać z dublera”.
Biedny Craig. Niech pamięta, że drobne blizny dodają tylko męskości!