Gustowne dodatki to nie tylko elegancka biżuteria, okulary, szaliki, czy markowe torebki. Ostatnio do kategorii dodatków wprowadzono także małe psy. Cały ten trend zapoczątkowała Paris Hilton. Za nią zaczęły podążać nie tylko amerykańskie gwiazdy, ale także nasze. Sławne polki coraz chętniej kupują sobie małego pieska, popularnej rasy jak: mops, jorki czy chihuahuały. Mówiąc dzisiaj o sławnych i pięknych mamy również na myśl psy. Kora na każdą imprezę zabiera swojego bolończyka, Ramonę. Również Ewa Kasprzyk, Ewa Pacuła, Karolina Malinowska czy Frytka lubią się pokazywać w towarzystwie ze swoimi „żywymi zabawkami”.
Ostatnio nawet Weronika Książkiewicz, ślepo inspirując się Paris, kupiła chihahułę i wsadziła ją do maleńkiej, ciasnej torebki.
Pytając przechodniów co myślą o zabieraniu psów na różnego rodzaju wydarzenia. Stwierdzili jednogłośnie, że nie popierają męczenia ich poprzez zabieranie zwierzaków na pokazy mody, imprezy branżowe, a nawet zakupy.
Czy ta moda kiedyś minie? Wszystkie gwiazdy kupując sobie miniaturki myślą, że będą cool. Niestety ale tak naprawdę, nie są, gdyż nie traktują ich jak przyjaciół ale jako dodatek do nowego wizerunku...