Z cyklu podsumowania na Trendz.pl dzisiaj najgorsze buty 2007. Od razu nasuwają się dwa pytania: „Czy w tym da się chodzić ?” i „Czy chcecie w tym chodzić ?”.

Niektóre z prezentowanych przez nas „trzewików” to swoiste dzieła sztuki. Do tej kategorii należy obuwie Sarah Jessica Parker czy Beyonce. Nie warto jednak narażać swoich nóg na żylaki czy skręcenie. I naprawdę nie chodzi tu jedynie o wysokość szpilek. Te buty są po prostu fatalnie dobrane i tandetnie przerysowane. Szczytem przesady jest Paris, której styliści nie naczyli, że koturnów nie nosimy w ogóle. Nie nosimy szczególnie koturnów w paski. A tym bardziej nie nosimy ich do wzorzystej sukienki.