Terry Richardson ma nową muzę. To Cara Delevigne. Zdjęcia modelki, które zostały wykonane przez kultowego fotografa gwiazd są utrzymane w typowej konwencji.

 

Brytyjska modelka prezentuje wizerunek zbuntowanej nastolatki.

 

Charakterystyczne dla kultury miejskiej nakrycie głowy, pierścienie utrzymane w klimacie Vintage czy tzw. Smokey Eye to image, które zdaniem fotografa współgra z osobowością modelki.

 

Terry Richardson podkreśla jak tylko może niezwykłe oczy Cary. Liczne rekwizyty użyte w sesji mają za zadanie przekierowanie wzroku osób podziwiających zdjęcia na brwi i pięknej urody, zielone oczy modelki.

Nie zabrakło również charakterystycznego gestu, który symbolizuje środkowy palec. Cara zdaje się mówić „odwalcie się ode mnie”, wymuszając jednocześnie zainteresowanie swoją osobą.

Terry w idealny sposób uchwycił ten paradoks. Zachęcamy do zapoznania się ze zdjęciami genialnego fotografa w galerii zdjęć poniżej artykułu.