Jeremy Clarkson nazwał Sinead O’Connor  wariatką. Przyganiał kocioł garnkowi, sam Clarkson to nieokrzesany orangutan, chociaż trzeba przyznać, że z doskonałym brytyjskim dystansem i poczuciem humoru.

Sinead O’Connor została nazwana „niegrzeczną” i „wariatką” po tym, jak potraktowała swojego rozmówcę w BBC News. Piosenkarka była gościem w BBC1'S Andrew Marr Show i niedwuznacznie oceniła umiejętności Eddiego Mair, sarkastycznie dziękując za rzekomo „najlepszy wywiad, jaki kiedykolwiek przeprowadził”. Fani piosenkarki i jej twórczości wyrazili zaniepokojenie za pośrednictwem Twittera. Oszczędzili jednak Sinead, nawiązując do jej wali z chorobą dwubiegunową w przeszłości. Jedynie słynny prowadzący z Top Gear Jeremy Clarkson potraktował piosenkarkę normalnie i dosadnie nazwał jej zachowanie, jako odbiegające lekko od… normy.