Co dziś można dostać za 750zł? Za taką cenę na koncercie można na przykład zobaczyć Britney Spears w stroju prostytutki z pieśniami na ustach, w dodatku w beznadziejnym wykonaniu. To niewiele, a i to oszustwo!

Okazało się bowiem, że na koncertach Brit nawet nie próbowała śpiewać! Została przyłapana na ruszaniu ustami bez wydawania jakichkolwiek dźwięków, może poza mlaskaniem! Wyszło to na jaw, gdy płyta CD zaczęłą się zacinać. Wszyscy momentalnie zaczęli gwizdać. Ten lumpenkoncert twał jedynie 15 minut, potem sprzęt zupełnie odmówił posłuszeństwa.

Brit występowała pod pseudonimem The M&M?s, ale i tak setki fanów kupiło bilety warte prawie 800zł. Mamy nadzieję, że ten incydent z CD nauczy coś Brit i da już sobie spokój z karierą muzyczną. A tak naprawdę z jakąkolwiek karierą!