Lily Allen jest znaną buntowniczką. Piosenkarka jest pulchną brunetką, dlatego każdy się dziwił, że Karl Lagerfeld chce ją zatrudnić. Projektant już od dawna deklarował, że jest fanem niepokornej Brytyjki. Komentując wybór Lily do kampanii reklamowej dodał, że wokalistka przypomina mu samą Gabrielle Chanel.
Jednak wielki mistrz się nie pomylił. Lily Allen w sesji zdjęciowej do grudniowego wydania rosyjskiego Elle wyglądała przepięknie. Zaprezentowała  stroje Chanel.
Jej przypadek pokazuje, że każda kobieta może wyglądać elegancko i schludnie.
Lily już nie przypomina niegrzecznej dziewczynki tylko dojrzałą kobietę pełną seksapilu.

Większość jej strojów jest w kolorze bieli i czerni. Mocny makijaż oczu i czerwona szminka podkreślają teatralny „look”.

Lily kilka miesięcy temu wystąpiła również w Elle, jednak w roli blondynki. Piosenkarka wystąpiła w metalicznym oraz czarnym kostiumie. Lily z mocnym makijażem oraz nową fryzurą przypomina Kate Moss, szczególnie z ubiegłorocznej sesji zdjęciowej dla magazynu Interview.

W której wersji Wam się najbardziej podoba?