28-letnia modelka Ashley Graham burzy stereotypy w świecie modelingu i ze swoimi wymiarami pozuje do najlepszych magazynów modowych, występuje w kampaniach reklamowych, a także bierze udział w show „America's Next Top Model” jako juror.

W październikowym wydaniu magazynu Elle Canada Ashley zagości na głównej okładce. Modelka ma na sobie transparentną sukienkę, ozdobioną mnóstwem kryształów, z kolekcji Sophie Theallet. Pod spodem nie sposób nie zauważyć bielizny, a stylizację uzupełnia przewieszony przez ramię wełniany płaszcz Marina Rinaldi i kapelusz z szerokim rondem H&M.

Zdjęcia Ashley Graham do Elle Canada wykonał fotograf Max Abadian. Na łamach magazynu modelka zwierza się ze swoich problemów w okresie dorastania, a także z dysleksji.

„Kiedy dowiedziałam się w czwartej klasie, że jestem dyslektykiem i będę miała trudności w czytaniu i pisaniu, to uwierzyłam, że jestem głupia”, mówi Ashley Graham. „Słyszałam, kiedy ludzie mówili „Och, dzięki Bogu, że jest ładna”, myślałam, że to żart. Teraz nie mam dysleksji i wiem, kim jestem”.

W pokonaniu niepewności i kompleksów modelce pomogła jej matka. „Kiedy dorastałam, moja mama zawsze powtarzała mi, że jestem inteligentna, mimo że nazywano mnie w klasie głupią, a mama powiedziała mi, że przecież jestem sprawna i zdrowa”, to były super słowa, które mi pomogły. Teraz Graham jest zadowolona z siebie i z wszystkich „wad” swojego ciała.

„Wiecie, co mnie śmieszy? To, że kobiety uważają, że jestem inspirująca. Mam cellulit. Mam słoninkę. Mam gruby brzuch. Ale pracuję moim ciałem, bo nie mam innego, nie wiem, jak czują się osoby szczupłe. Po prostu wiem, jak czuję się jako Ashley”.