Już wiemy, jak wyglądała Angelina Jolie na swoim długo wyczekiwanym przez społeczność międzynarodową ślubie. Ceremonia była kameralna i odbyła się 23 sierpnia we Francji. Do mediów nie dotarły żadne zdjęcia, dlatego możemy jedynie zobaczyć krótkie migawki na okładkach magazynów Hello! i People.  Suknię ślubną zaprojektowała sama Donatella Versace. Niestandardowe podejście projektantki i oczekiwania panny młodej przyniosły zaskakujący rezultat. Z przodu jedwabna suknia została zebrana pod biustem, by podkreślić szczupłą talię i spadać prostymi falami w dół. Tył sukni natomiast to osobisty wkład Jolie i jej szóstki dzieci. Aktorka zebrała kilkadziesiąt rysunków dzieci, które następnie zostały ręcznie wyhaftowane na tkaninie, a także przyozdobiły welon. Doskonały pomysł, przecież Jolie i Brad stanęli przed ołtarzem z całym bagażem doświadczeń życiowych i gromadką dzieci. Suknię z jedwabiu uszył mistrz krawiectwa z Atelier Versace – Luigi Massi. Klasyka w doskonałym stylu. Dodam jeszcze, że buty Joli miała oczywiście Versace. Jeżeli chodzi o pana młodego, to Brad miał na sobie po prostu jeden z garniturów wyciągniętych z szafy. Zapomniał nawet krawata, który w pośpiechu pożyczał od jednego ze swoich synów. Życzymy młodej parze dużo szczęścia.