Zadanie prawie niewykonalne albo bardzo trudne do rozwiązania. Wysusz właśnie umytą sałatę w ciągu kilku minut. Ci, którzy czasem jedzą w domu i od czasu do czasu przygotowują sałatę, doskonale wiedzą, że nieosuszone liście mogą zepsuć smak nawet najbardziej wyrafinowanego dania. Woda ściekająca powoli z liści sałaty miesza się z winegretem, rozpuszcza go, osłabia smak przypraw i sos jest rozwodnioną mazią pozbawioną smaku i ostatecznie sprawia wrażenie, że całość nigdy nie leżała koło tego, co jeszcze przed chwilą przygotowaliśmy.

Z odsieczą przychodzą nam producenci sprzętu gospodarstwa domowego. Suszarki do sałaty zrewolucjonizowały nasze kuchnie, uwolniły od benedyktyńskiej pracy misternego osuszania liść po liściu i sprawiły, że sałaty zaczęły smakować jak powinny.

Jemy lekko i coraz częściej sięgamy po zieleninę. Nic więc dziwnego, że również suszarki do sałaty są obiektem prac dizajnerów. Najnowszy pomysł, zdobywca brązowej nagrody dizajnerskiej IDEA 2008, to „Spin Touch” – suszarka, której korbkę do ręcznego wprawiania w ruch umieszczonego w niej koszyka, zastąpiono guzikiem. Wystarczy nacisnąć, a mechanizm wprawia się w ruch samoistnie. Po chwili osiąga prędkość optymalną do osuszenia liści. Jeden klik zatrzymuje mechanizm.

Z pewnością „Spin Touch” nie przewyższa efektywnością zwyczajnej suszarki, ale bez wątpienia pozostaje bardziej efektowna, co dla kuchennych gadźeciarzy ma istotne znaczenie.