Prezentujemy pierwszy test nowego Windows 10. Czy Microsoft i jego najnowszy system odniosą sukces na miarę XP i 7 ? Czy pojawił się godny następca najlepszych edycji kultowych okienek ? Czy zostały usunięte błędy które raziły użytkowników Windows 8 ?

Windows 10 został oficjalnie zaprezentowany wczoraj. Nerwowo oczekiwaliśmy na rewolucyjne zmiany i system, który przywróci legendę najlepszych okien. Pierwszym obszarem, który analizujemy jest menu Start. Ta funkcjonalność triumfalnie powraca, po niefortunnym usunięciu w Windows 8. Po kliknięciu na ten obszar, ukazuje się menu przypominające to z Windows 8.1. Kafelki prezentują wiadomości i oferują dostęp do pozostałych zasobów komputera. To m.in. zdjęcia, menu konsoli Xbox One oraz sklep. Kafle można dowolnie modyfikować lub usuwać.

Lewa strona to najczęściej używane programy, gry i narzędzia systemowe. Poniżej znajdziemy możliwość eksploracji plików.

Menu aplikacji to posortowana lista programów i gier, które mamy zainstalowane.

Wysokość menu można dowolnie modyfikować, a aplikacje grupować tak, że znajdą się w określonym miejscu.

Menu start jest niezwykle przyjazne, ergonomiczne i intuicyjne. Zaskakuje łatwością personalizacji ustaweń i wyglądu.

Kolejna warta odnotowania innowacja to Continuum. Funkcja wykrywa typ urządzenia na którym uruchomiono Windows 10. W przypadku urządzeń mobilnych zmienia obraz tak, aby dopasować go do wielkości wyświetlacza. Przydatna funkcja dla posiadaczy urządzeń hybrydowych czyli notebooka z odpinaną klawiaturą, który pełni funkcję komputera i tabletu. Windows 10 stara się wpisać w świat urządzeń mobilnych, tabletów i smartfonów, który został zdominowany przez produkty konkurencji (Android, iOS).

Cortana to systemowa asystentka. Wirtualna przyjaciółka póki co nie zna języka polskiego, ale potrafi płynnie rozmawiać w językach: angielskim, francuskim, niemieckim, włoskim i hiszpańskim. Jak się sprawdza w praktyce ? Nie są to szczyty rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją, ale wirtualna sekretarka naprawdę sporo potrafi. Reaguje na komendy głosowe otwierając wybrane przez nas aplikacje, sprawdza pocztę czy wyszukuje pliki.

Jej aktywność dotyczy również chmury, czyli dysku OneDrive. Rzecz jasna rozwiązanie nie jest doskonałe, ale potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Dziennikarz amerykańskiej edycji ComputerWorld wydał asystentce polecenie wyszukania zdjęć z wyjazdu do Włoch. Cortana szybko odnalazła fotografie, wyświetlając zarówno te, które ulokowano na dysku twardym, jak i przechowywane w chmurze OneDrive.

Na pytanie o pogodę prawidłowo zlokalizowała jego położenie, podając trafną odpowiedź i opisując prognozę na najbliższy tydzień.

Po komendzie zaplanuj spotkanie w niedzielę, Cortana zapytała, o której godzinie ma się rozpocząć, a po usłyszeniu odpowiedzi dodała spotkanie do kalendarza.

Reasumując wirtualna asystentka potrafi sporo, choć wymaga dopracowania szczegółów. Docenic mogą ją osoby dysfunkcjonalne dla których jest istotnym wsparciem w procesie korzystania z komputera i sieci Internet.

Przeglądarka Edge to następca nielubianego Internet Explorer. Wstępne testy są niezwykle obiecujące. Edge ma szansę na realną rywalizację z Chrome czy Mozilla FireFox.

Zauważyliśmy problemy nowej przeglądarki z renderowaniem, co skutkuje w niepoprawnym wyświetlaniu stron www.

Design i ergonomia nowych okienek pozytywnie zaskakują. Interfejs jest minimalistyczny kojarząc się z nowymi systemami w stylu Chrome czy Ubuntu. Dopracowane piktogramy i nawigacja zachwycą nawet zwolenników systemu iOS. Projektanci najwyraźniej odrobili lekcję. Przydatnym narzędziem możliwość tworzenia notatek na odwiedzanych stronach.

Nasza asystentka okaże się pomocna również podczas eksplorowania sieci. Gdy wejdziemy na stronę ulubionej pizerii, Cortana poinformuje nas, że zna drogę do lokalu z obecnego miejsca i godziny otwarcia. Co więcej asystentka udostępni nam link do podstrony z menu pizerii.

Póki co nie znajdziemy rozszerzeń i wtyczek do Edge. To zmieni się w ciągu najbliższych miesięcy.

Aplikacje systemowe, które zasługują na uznanie to dopracowany kalendarz do umawiania spotkań i terminarz (oferujący możliwość synchronizacji z Google Calendar).

Mapy oferują możliwość wyszukiwania docelowych miejsc i oferują opcje wyboru sposobu dotarcia. To autobus, samochód lub rower. Miasta 3D to nowa funkcjonalność, która jest podobna do Google Earth.

Poczta nie przeszła większych zmian. Obsługuję wyskakujące okna i oferuje możliwość korzystania z narzędzi do formatowania tekstu, załączania plików i ustawiania ważności maila, języka czy sprawdzania błędów.

Centrum akcji wita nas komiksową chmurką, która znajduje się obok zegara na pasku zadań. Oferuje dostęp do powiadomień o nowych mailach, aktualizacjach oraz bezpieczeństwie danych naszego PC. Dodatkowo znajdziemy tu pozostałe funkcje tj. tryb tabletu, VPN, lokalizację, godziny ciszy, notatnik czy panel ustawień.

Wirtualne pulpity to innowacja dzięki której pracujemy na kilku obszarach. Jeden z pulpitów służy do grania, inny multimediów, a kolejny do pracy.

Windows Hello to opcja dla korzystających z kamery i czytnika linii papilarnych. Możemy logować się przez dotyk. Gracze i fani konsoli Xbox One otrzymują możliwość streamingu gier po zalogowaniu na swoje konto.

Windows Update to opcja dla klientów biznesowych. Tylko oni wybierają preferowane przez siebie aktualizacje. Dla pozostałych odbiorców przeznaczono pakiety, na które nie mają wpływu.

Windows 10 to praktyczny i funkcjonalny system który jest istotnie lepszy od poprzednika. Doskonały design, dopracowany interfejs i ergonomia zasługują na pochwałę.

Czy system okaże się lepszy niż Windows 7? Decydującym czynnikiem okaże się nowy DirectX 12 wbudowany w nowe okienka. Nowe gry zyskają lepszą jakość grafiki, a ich naturalnym środowiskiem będzie tylko i wyłącznie najnowsza edycja Windows 10.

Czy nowe okienka mają słabe strony. Wyraźnie poprawiono wygląd, funkcjonalność i dopracowano szczegóły. Minusem jest brak możliwości instalacji systemu bez założenia konta Microsoft. Reasumując zachęcamy do instalacji i korzystania ze świata systemu, który odpowiada na potrzeby współczesnych użytkowników. Nie jest to rewolucja, ale ewolucja, która powoduje, że nowy Windows 10 sprawia wrażenie najbardziej dopracowanego systemu Microsoft w historii.