Nie tylko między firmami, ale również użytkownikami. Fani PC-tów mówią o łatwości w obsłudze, użytkownicy Maca bronią go argumentami, że są nie tylko bardziej zdizajnowane, to jeszcze nowocześniejsze.

To coś w rodzaju kłótni jaka jest pomiędzy Colą a Pespi Colą.

Wszystko ma troszkę zabawne podłoże, aż do dzisiaj. Stacja CNBC, a raczej ich dziennikarz Jim Goldman wyliczył koszty użytkowania obu sprzętów i okazało się, że aby tradycyjny komputer działał tak, jak Macintosh, konieczne jest wydanie dodatkowych 600$ na jego oprogramowanie i wszelkie dodatki.

A dokładnie właściciel PC-ta wydaje 50$ rocznie na oprogramowanie antywirusowe, 304$ za oprogramowanie multimedialne (muzyka + filmy + zdjęcia), 140$ za Photoshopa, który jest zainstalowany na Macu, 129$ za samo zdiagnozowanie problemy, gdy komputer się zepsuje, Apple oferuje usługę iLive oraz Mac ma 4x lepszą baterię, lepszy procesor i lepszą rozdzielczość ekranu.

Jednak wygląda na to, że dziennikarzowi się coś pomyliło, ponieważ nie znam Maców, które miały by Photoshopa zainstalowanego , Microsoft ma Windows Live, kodeki, Winamp, odtwarzacze, Picasa, a nawet iTunes też są darmowe i nie istnieje bateria, która by wytrzymała cały dzień.

Widocznie pan Goldman i stacja CNBC musiała otrzymać spory “prezent”, że takie niesprawdzone i nieprawdziwe historie opublikowali, jak do tej pory wydawać się mogło, że CNBC to naprawdę poważna stacja telewizyjna….